Dlaczego marketer powinien zainteresować się golfem

Z roku na rok coraz chętniej i coraz więcej wydajemy na golf. To jeszcze nie nowa sportowa moda Polaków, ale dynamika wzrostu w polskim golfie jest potężna. Jak to zainteresowanie wykorzystać w marketingu?

Dane nie pozostawiają wątpliwości: Polska należy do grupy krajów notujących systematyczne – i to duże – wzrosty.
W raporcie KPMG czytamy, że liczba golfistów w 2017 roku zwiększyła się aż o 20%! Z kolei golfowe potęgi, czyli Anglia i Szkocja, zanotowały w tym czasie kilkuprocentowe spadki.

W Polsce mamy ponad 5,6 tys. golfistów zarejestrowanych w Polskim Związku Golfa. Jednak grających jest dużo więcej – aktualnie 25 tys. W weekend na polach wokół Warszawy jest wręcz tłoczno. Za jakiś czas będzie tak w całej Polsce.

Wykorzystaj paradoks golfa

Na popularność golfa w Polsce częściowo wpływają sukcesy polskich zawodników odnoszone w światowych turniejach.
Ale ważniejsze jest, że ten sport staje się dla nas coraz bardziej przystępny. Rośnie średnia krajowa i chętniej wydajemy pieniądze na sport i pasje.

To zresztą paradoks golfa, jest całkiem przystępny, ale wciąż uważany za elitarny. To jednak działa często na jego korzyść. „Elitarność” przyciąga do golfa grupy aspirujące, które chcą się wyróżnić wśród znajomych. Oczywiście najzamożniejsi tradycyjnie grają w golfa, ale ten staje się też sportem klasy średniej.

W rzeczywistości golf jest demokratyczny. Zestaw kijów dla amatora oraz członkostwo w klubie kosztuje mniej niż wyjazd do zagranicznego kurortu na narty. Golf okazuje się więc tańszy, bo grać można przez cały letni sezon.

Pierwsi zyskają najwięcej

To prawda, że wciąż jesteśmy młodym golfowym rynkiem. Ale to także nasza ogromna szansa. Ci, którzy pierwsi wejdą w golfa i wykorzystają rosnące zainteresowanie, zyskają najwięcej. Warto zainteresować się tą niszą i wpisać ją w strategię rozwoju firmy.

Jeden z największych cykli dla amatorów – Polish Masters – przyciąga co roku 1,3 tys. zawodników z całej Polski. Podczas 10 turniejów eliminacyjnych i trzydniowego finału firmy sponsorujące golfa docierają do uczestników ze swoją marką i przekazem. Golfiści kochają swój sport, a to przywiązanie przekłada się na sponsorów.

Według serwisu Bankier.pl każda złotówka umiejętnie wydana na marketing sportowy może przynieść efekt nawet 10 razy większy niż złotówka wydana na tradycyjną kampanię.